We wtorek Manchester United stał się pierwszym finalistą piłkarskiej Ligi Mistrzów. W półfinale „Czerwone diabły” pokonały w dwumeczu Arsenal Londyn 3:1. Po zakończeniu spotkania szkoleniowiec mistrzów Anglii stwierdził, że rozumie, co czuje Arsene Wenger.
– Dobrze zaczęliśmy spotkanie i to przesądziło o ostatecznym rezultacie. Dwa szybkie gole po prostu zniszczyły Arsenal. Nasi przeciwnicy są młodą drużyną i nie potrafili podnieść się po takich ciosach. Trzeci gol był wspaniały, ale równie warta uwagi była akcja, po której padł. Miło jest czuć, że na naszą drużynę patrzy się jak na ten jedyny zespół. – skomentował mecz Alex Ferguson.
– Dobrze rozumiem, co teraz czuje Arsene Wenger. Kiedy tak długo i z takim oddaniem pracujesz z jedną drużyną, po prostu zasługujesz na sukces. Im dłużej pracujesz, tym więcej łatek do ciebie przypinają, w zależności od tego czy odnosisz sukcesy, czy przeżywasz kolejne niepowodzenia. Kiedy wygrywasz, jesteś wielki, a kiedy przegrywasz, bezużyteczny. Myślę, że z powodu niewygrania przez Arsenal Ligi Mistrzów nie trzeba będzie się liczyć z odejściem Arsene'a Wengera, choć środki masowego przekazu przypuszczają, że tak właśnie się stanie. – powiedział o trenerze „Kanonierów” słynny Szkot.
Ferguson odniósł się także do drugiego starcia półfinałowego. – Widziałem mecz Barcelony z Realem. Oni mogli ten mecz wygrać nawet i 10:2. Jednak nieobecność w składzie Puyola i Marqueza może być dla nich sporym problemem w konfrontacji z Chelsea. Jeżeli zapytacie mnie, z kim chciałbym się spotkać w finale, odpowiem wam, że chciałbym przejść tę fazę rozgrywek bez walki.
| Źródło: Goal.com/ru/ wersja do druku
Manchester United
Arsenal Londyn
Sir Alex Ferguson
Arsenal Londyn -...
2 kolejka 1/2 finału
1/2 finałuJeśli już masz konto w iGol.pl - zaloguj się, aby dodać komentarz pod swoim nickiem.
Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod html w wypowiedziach jest niedozwolony.
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
| 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 |