Trzeci i ostatni mecz w Pucharze Króla odbywającym się w Tajlandii rozegrała reprezentacja Polski. Kadra Franciszka Smudy pokonała Singapur. Manchester United efektownie pokonał Hull City, Bayern Monachium wywiózł z Bremy trzy punkty, a Piotr Świerczewski zmienił klub. Tak w skrócie przedstawiają się najciekawsze wydarzenia piłkarskie soboty.
Trzecie zwycięstwo pod wodzą Franciszka Smudy odniosła reprezentacja Polski. Nasze „Orły” w sobotę okazale wygrały 6:1 podczas tajskiego turnieju o Puchar Króla. Szkoda tylko, że tak naprawdę nie ma się czym zachwycać, gdyż przeciwnikiem kadry złożonej z zawodników grających wyłącznie w Ekstraklasie byli słabiutcy reprezentanci Singapuru. Mecz praktycznie rozstrzygnął się w pierwszej połowie, po której „Biało-czerwoni” prowadzili 3:1 po dwóch trafieniach Roberta Lewandowskiego (raz z karnego) oraz Macieja Iwańskiego (z karnego). Po przerwie swoje bramki dołożyli jeszcze Piotr Brożek, Patryk Małecki i Tomasz Nowak. Choć piłkarze spisali się dobrze, upłynie jeszcze sporo czasu, zanim dorównają oni szczypiornistom prowadzonym przez Bogdana Wentę. Teraz czekamy na pierwszy poważny sprawdzian Polaków w tym roku, starcie z Bułgarią.
Im dłużej Louis van Gaal pracuje na Allianz Arena, tym silniejsza wydaje się ekipa Bayernu Monachium. Jeszcze pod koniec listopada mówiło się o zwolnieniu holenderskiego trenera, a tymczasem były selekcjoner reprezentacji Holandii sprawia, że „Bawarczycy” są w coraz większym gazie. W sobotę odnieśli kolejne ważne zwycięstwo. Tym razem po świetnym meczu pokonali Werder Brema 3:2. Bramki dla wicemistrzów Niemiec zdobyli Thomas Muller, Ivica Olić i Arjen Robben. Wygrana umożliwiła Bayernowi na odskoczenie mocnemu Schalke z Feliksem Magathem na ławce, a w przypadku niedzielnej porażki Bayeru Leverkusen monachijczycy obejmą prowadzenie w Bundeslidze.
Rozgrywki piłkarskie w Anglii upłynęły pod znakiem krajowego Pucharu. Nieuczestniczący już w nim Manchester United miał okazję odrobić ligowe zaległości i zmierzyć się z Hull City. Mecz zakończony wynikiem 4:0 okazał się teatrem jednego aktora, który z powodzeniem można podsumować trzema słowami: „The Rooney Show”. Napastnik reprezentacji Wyspiarzy zaliczył kapitalny występ, okraszony zdobyciem kompletu goli w konfrontacji z ligowym słabeuszem. Bardzo dobrze spisał się również niedoceniany przez sir Aleksa Fergusona Nani, który miał udział przy dwóch bramkach. Wątpliwe jest jednak to, by udało mu się wygryźć z pierwszego składu Luisa Antonio Valencię.
W piłkarskich Włoszech obecnie nie ma innego tematu piłkarskiego niż to, co się w niedzielę stanie w Mediolanie. Na San Siro Milan i Inter zmierzą się w derbach stolicy mody. Nie będzie to takie same starcie jak w poprzedniej rundzie. Milan nabrał stylu i charakteru pod wodzą Brazylijczyka Leonardo. O szkoleniowcu „Rossonerich” z uznaniem wypowiedział się opiekun mistrzów Włoch, Jose Mourinho, mówiąc o nim, że nie jest już nowicjuszem. Portugalczyk stwierdził również, że w derbach nie ma faworytów, a jego ekipę interesuje tylko zwycięstwo. Zadanie postawione przed czempionami może być utrudnione ze względu na możliwą pauzę z powodu kontuzji Wesleya Senijdera. Inter ma jednak w swoim składzie godnych następców Holendra i to jego gracze będą kandydatami do zgarnięcia pełnej puli punktowej.
Mourinho: Leonardo już nie jest nowicjuszem
Sneijder może nie zagrać w derbach
W Polsce trwa przerwa w rozgrywkach piłkarskich. Nie znaczy to jednak, że brakuje tu emocji. Te towarzyszą przeprowadzanym w naszym kraju operacjom transferowym. W sobotę byliśmy świadkami zawarcia ciekawego porozumienia. Po rozwiązaniu swojego kontraktu z Zagłębiem Lubin na kontrakt do końca obecnego sezonu z Łódzkim Klubem Sportowym zdecydował się Piotr Świerczewski. Dyrygent kadry za czasów Jerzego Engela nie jest jedynym zawodnikiem, jaki wzmocni zespół z alei Unii Lubelskiej. Na zasadzie wypożyczenia z Jagiellonii Białystok dołączy do niego Vahan Gevorgyan, a ponadto umowy zaproponowano Jackowi Kosmalskiemu i Piotrowi Madejskiemu.
Polska
Bayern Monachium
Manchester United
Wayne Rooney
AC Milan
Inter Mediolan
Jose Mourinho
ŁKS ŁódźJeśli już masz konto w iGol.pl - zaloguj się, aby dodać komentarz pod swoim nickiem.
Prosimy o kulturę wypowiedzi. Komentarze zawierające niecenzuralne zwroty bądź obrażające inne osoby będą usuwane. Kod html w wypowiedziach jest niedozwolony.
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
| 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 |