Bundesliga: Pojedynek snajperów

Przed nami 17. i zarazem ostatnia tegoroczna kolejka Bundesligi. Tym razem najciekawiej zapowiadają się pojedynki Bayernu z Kolonią, VfL Wolfsburg z VfB Stuttgart i Schalke z Werderem Brema.

Już dziś wieczorem czeka nas naprawdę interesujące spotkanie – w Monachium tamtejszy Bayern podejmować będzie drużynę 1.FC Koeln. Mecz ten będzie też pojedynkiem dwóch najskuteczniejszych w tym sezonie snajperów Bundesligi, czyli Mario Gomeza i Lukasa Podolskiego. Obydwaj reprezentanci Niemiec rozegrali w tym sezonie po 15 ligowych spotkań i mogą się pochwalić niesamowitą wręcz efektywnością – piłkarz Bayernu 15 razy wpisywał się na listę strzelców, a zawodnik Koeln zrobił to tylko o jeden raz mniej. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę klasę dogrywających im piłki partnerów, to wyczyn „Poldiego” robi zdecydowanie lepsze wrażenie. W spotkaniu od pierwszej minuty na boisku powinien pojawić się też reprezentant Polski Sławomir Peszko, który w ostatnich dwóch starciach zaliczył aż trzy asysty, a w sumie ma ich już siedem i jest najlepiej dogrywającym piłkarzem swojego zespołu.

W sobotę mistrzowska Borussia zagra we Fryburgu z ostatnim w tabeli SC. Drużyna spod francuskiej granicy jest jednym z największych rozczarowań tego sezonu i obok Augsburga głównym pretendentem do opuszczenia Bundesligi. Zespół z Badenova-Stadion ma najgorszą defensywę wśród wszystkich drużyn – w 16 spotkaniach Oliver Baumann aż 35 razy musiał wyciągać piłkę z bramki. Dortmundczycy powinni taką szansę wykorzystać i dobrze zakończyć rok. Pomóc ma im w tym trójka naszych reprezentantów – Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek i Kuba Błaszczykowski. Ten ostatni skorzystał z kłopotów zdrowotnych swoich kolegów z drużyny – Mario Goetze i Kevina Grosskreutza – i zagrał w czterech ostatnich spotkaniach Borussii, z czego trzy razy wychodził w pierwszym składzie. Bardzo prawdopodobne, że całą trójka i tym razem pojawi się na boisku od pierwszej minuty. W drużynie gości na pewno nie zagrają za to Neven Subotić, Sven Bender i wspominany wcześniej Goetze – wszyscy trzej leczą kontuzje i do gry wrócą dopiero w nowym roku.

Ciekawie powinno być też w Wolfsburgu – na Volkswagen Arena przyjedzie VfB Stuttgart. Obydwa zespoły czekają na pierwsze od trzech kolejek zwycięstwo i obydwa zdobyły w tym czasie zaledwie po jednym punkcie. I jedni, i drudzy z pewnością chcieliby zakończyć rok zdobyczą trzech punktów, więc kibiców czeka prawdziwy mecz walki, w którym nikt raczej nie powinien odstawiać nogi. Goście wystąpią w tym spotkaniu z mocno eksperymentalną linią obrony – nie zagrają ani zawieszony za czerwoną kartkę Cristian Molinaro, ani kontuzjowani Khalid Boulahrouz i Matthieu Delpierre. Choć do absencji tego ostatniego kibice zdążyli już chyba przywyknąć – w tym sezonie Francuz nie wystąpił jeszcze w choćby jednym spotkaniu. Kłopotów kadrowych nie ma za to Felix Magath i powinien wystawić najsilniejszą jedenastkę.

Kolejne sobotnie spotkanie odbędzie się w Gelsenkirchen, gdzie gospodarze podejmą Werder. Obydwie drużyny radzą sobie w tym sezonie nadspodziewanie dobrze i zajmują odpowiednio trzecie i piąte miejsce w tabeli. Gra idzie więc o niemałą stawkę, bo o przezimowanie na miejscu dającym udział w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. Zarówno jedni, jak i drudzy wystąpią w mocno wybrakowanych składach – gospodarze będą musieli poradzić sobie bez kontuzjowanych Ralfa Fahrmanna, Peera Kluge i Jeffersona Farfana. Jednak i tak zdecydowanie gorzej wygląda kadrowa sytuacja Werderu – zawieszeni są Sokratis Papastathopoulos i Aaron Hunt, a kontuzje leczą Tim Borowski, Mikael Silvestre, Sebastian Boenish, Aleksandar Stevanović, Marko Marin i Denni Avdić.

Ostatni ligowy mecz w Niemczech w 2011 roku odbędzie się w Moenchengladbach. Tamtejszy czarny koń tegorocznych rozgrywek, Borussia, podejmie rewelację zeszłego sezonu – 1.FSV Mainz. Zespół z Moguncji w tych rozgrywkach spisuje się nieco gorzej, to jednak dlatego, że klub opuścili najlepsi piłkarze, a ci, którzy zostali, od początku muszą się docierać. Ten mecz będzie wielką niewiadomą – Borussia, mimo dobrej formy w ostatnich spotkaniach, przegrała tydzień temu z beniaminkiem z Augsburga i niektórzy wietrzą nawet kryzys formy. Z kolei zespół Mainz notuje równocześnie dwie serie – pięciu meczów bez porażki i trzech bez zwycięstwa. Po dwóch wygranych ze Stuttgartem i Bayernem przyszły trzy kolejne remisy – z Wolfsburgiem, HSV i w zaległym meczu z Koeln. W niedzielnym spotkaniu na pewno nie zobaczymy kontuzjowanych Marco Reusa i Havarda Nordtveita z drużyny gospodarzy, a także napastnika Mainz, Adama Szalaia.

Wszystkie mecze 17. kolejki Bundesligi

Piątek 20:30
Bayern Monachium – 1. FC Koeln

Sobota 15:30
Bayer Leverkusen – 1. FC Nuernberg
VfL Wolfsburg – VfB Stuttgart
SC Freiburg – Borussia Dortmund
1899 Hoffenheim – Hertha Berlin
Hamburger SV – FC Augsburg

Sobota 18:30
Schalke 04 Gelsenkirchen – Werder Brema

Niedziela 15:30
1. FC Kaiserslautern – Hannover 96

Niedziela 17:30
Borussia M’Gladbach – 1. FSV Mainz 05

Źródło: Własne

Zobacz także: