Luis Suarez został ukarany przez holenderską federację piłkarską zawieszeniem w dwóch najbliższych spotkaniach ligowych. Powodem jest wybryk, jaki przydarzył się Urugwajczykowi w meczu z PSV.
Sobotni klasyk ligi holenderskiej z udziałem Ajaksu i PSV Eindhoven nie przyniósł wprawdzie bramek, ale ciągle jest tematem rozmów sympatyków Eredivisie. Wszystko za sprawą Luisa Suareza, kapitana amsterdamskiej drużyny.
Do niecodziennego wybryku doszło w końcowych minutach meczu na szczycie ligi holenderskiej. Suarez został sprowokowany przez Otmana Bakkala, który z premedytacją stanął mu na stopie. Urugwajczyk zareagował i ugryzł pomocnika PSV w szyję. Wydarzenie, które powinno skończyć się czerwona kartką dla kapitana Ajaksu i być może również wykluczeniem Bakkala, uszło uwadze Bjorna Kuipersa, arbitra tego spotkania.
– Oczywiście zgadzam się z decyzją związku. Moje zachowanie było naganne. Wprawdzie Bakkal również nie był bez winy, ale ja postąpiłem znacznie gorzej. Jestem kapitanem, więc powinienem dawać wzór, a tego nie zrobiłem – odniósł się do informacji o zawieszeniu Suarez.
Ajax znajduje się w wyjątkowej sytuacji. Pozostający bez tytułu mistrzowskiego od sześciu lat klub jest w tabeli dopiero na czwartej pozycji. W następnych dwóch kolejkach zagra w dodatku bez Suareza i Rasmusa Lindgrena, który w meczu z PSV obejrzał czerwoną kartkę.
Siary sobie narobił